Przepis na tą struclę znalazłam całkiem przypadkiem, a ponieważ makowce to jedne z ulubionych moich ciast nie mogłam się oprzeć i musiałam ją zrobić. Zdjęcie jakie zamieściła Pyza (bo u niej znalazłam ten przepis), rozwiało jakiekolwiek moje wątpliwości.
Przepis:
- 1/2 kg mąki luksusowej (typ 550)
- 50 gr drożdży
- 2 łyżki cukru
- 250 gr margaryny (dodałam Kasię)
- 1/2 szkl. gęstej śmietany
- 2 jajka
- 1/3 łyżeczki soli
- 800-900 gr masy makowej (ja dodałam z puszki)
- białko do smarowania
Drożdże pokruszyć, zasypać cukrem i odstawić aż zrobią się płynne. Do mąki dodać sól i rozdrobniony tłuszcz. Wyrobić tak żeby nie było grudek. Do mąki dodać drożdże, śmietanę i jajka. Szybko zagnieść elastyczne ciasto. W razie potrzeby dodać jeszcze mąki. Ciasto rozwałkować na prostokąt, posmarować rozmąconym białkiem i wyłożyć masą makową. Zwinąć w rulon i nacinając struclę rozsuwać każdy kawałek. Tą czynność robiłam już bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez ok. 20-30 min. Podana ilość składników wystarcza na 2 sztuki. Po wystudzeniu polać lukrem i posypać skórką pomarańczową.

http://smacznapyza.blogspot.com/2011/12/strucla-makowa-wersja-dla-leniwych-albo.html
Może pod względem wyglądu jeszcze trochę brakuje mojej strucli do ideału ale w smaku jest bez zarzutów.
Makowiec ma oryginalny kształt, który sprawia,że jest wyjątkowy ale wcale nie trudny do zrobienia. Wiadomo... każde kolejne podejście to coraz doskonalsza forma.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz